Regularne badanie dziecka jest potrzebne, aby kontrolować jego wzrost i rozwój, nie tylko fizyczny, ale także umysłowy i emocjonalny. Niejednokrotnie wskazana jest taka pomoc lekarska w wykryciu wszelkich nieprawidłowości, którym, w tak młodym wieku, z dużą skutecznością można zaradzić.
Nawet, jeżeli nie została stwierdzona żadna dysfunkcja u dziecka, rodzice mają ten komfort, że nie muszą się martwić, czy ich pociecha rozwija się zdrowo i bez komplikacji.
Te regularne wizyty stanowią także doskonałą okazję, aby poradzić się lekarza w wielu sprawach dotyczących opieki i wychowania dziecka. Możliwość ta, niejednokrotnie, nie jest w pełni wykorzystywana, mimo że specjalista posiada wiedzę i doświadczenie, którymi może podzielić się, a nawet podać dostęp do innych źródeł informacji, czy usług.
Jeżeli dziecko jest zdrowe, uczęszcza jedynie na rutynowe badania, zwane bilansem zdrowotnym. W przypadku wcześniaków lub dzieci z dysfunkcjami, wizyty są częstsze.
Pierwszy bilans przeprowadzany jest przed wypisaniem noworodka ze szpitala. Jeżeli dziecko opuściło placówkę medyczną, w której przyszło na świat przed upływem drugiej doby, powinno być podane badaniu kontrolnemu w ciągu 48- 72 godzin po wypisie. Następny bilans trzeba przeprowadzić między drugim a czwartym tygodniem życia. Kolejne rutynowe badania wyznaczane są początkowo co dwa miesiące, a potem co trzy: w drugim, czwartym, szóstym, dziewiątym i dwunastym miesiącu życia. Gdy pociecha skończy rok, te wizyty stają się jeszcze rzadsze. Badanie jest konieczne, gdy maluch skoczy piętnaście, a potem osiemnaście miesięcy. Następie przeprowadzany jest tzw. bilans dwulatka, trzylatka, czterolatka i pięciolatka.
W międzyczasie, ilość wizyt może zwiększyć się w przypadku choroby dziecka, bądź gorączki, przeziębienia, czy wysypki.




