Każde badanie to stres dla dziecka, jak również dla jego rodzica, choć z zupełnie innych powodów. Przebieg rutynowej kontroli zwykle jest schematyczny, choć przeprowadzenie jej wydaje się być koniecznością, głównie z uwagi na jego prawidłowy rozwój.
W trakcie wizyty, lekarz zadaje opiekunowi szereg pytań związanych ze zdrowiem dziecka, oraz dolegliwościami członków jego rodziny, również na temat przebytych przez nich chorób. Wywiad ten ma na celu ustalenie podwyższonego ryzyka zachorowania malca na wystąpienie u niego chorób genetycznych, bądź zakaźnych. W trakcie wizyty, można uzyskać skierowanie na badania przesiewowe, jednak ich prawidłowy wynik zależy od wielu czynników, i nie zwalnia z bardziej szczegółowego rozeznania.
Lekarz sprawdza również prawidłowy rozwój psychofizyczny dziecka. Obserwuje jego zrost, wagę, a także mierzy obwód mózgu, wyniki nanosi na standardową siatkę, do celów porównawczych.
W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w rozwoju dziecka, fizycznych, emocjonalnych, czy w relacjach z otoczeniem, lekarz wypisuje skierowanie, pozwalające na przeprowadzenie szczegółowych, specjalistycznych badań. Wszelka czujność jest wskazana.
Jedynym niekorzystnym aspektem, który kojarzony jest z tą rutynową wizytą jest stres, jaki przeżywa młody człowiek, a także zdenerwowanie, z tego powodu, jego opiekunów. Dobrze zatem, aby zaopatrzyć się w jakieś przedmioty, które w miarę możliwości odwrócą uwagę dziecka w trakcie oczekiwania na jego kolej.




