Wielu rodziców zastanawia się jak nauczyć swoje dziecko sztuki jedzenia. Bo mimo, że dla nas jest to czynność łatwa i naturalna dla malucha stanowi nie lada wyzwanie. Zanim bowiem maleć trafi łyżeczką do buzi musi nieco potrenować. Aby dowiedzieć się jak mu w tym pomóc oraz kiedy należy zacząć naukę jedzenia dowiecie się czytając poniższy artykuł. A więc do dzieła.
Najlepszy moment do rozpoczęcia nauki jest wtedy gdy nasz milusiński sam sięgnie po łyżkę. Niektóre maluchy robią to już w wieku 10 miesięcy, a niektóre dopiero gdy mają trzy latka. Zazwyczaj jednak roczny maluch jest już gotowy by poznać tajniki samodzielnego jedzenia.
Należy pamiętać o tym, by nie popędzać malucha i nie strofować go, gdyż w ten sposób całkiem zniechęcimy go nie tylko do nauki ale również do samego jedzenia. Nie wolno również krytykować i ponizać dziecka gdy np. się poplami, wyleje zupę na podłogę, gdyż obniży to jego samoocenę i negatywnie wpłynie na jego rozwój.
Zanim podejmiemy pierwszą próbę oswojenia naszego malucha z talerzem i sztućcami powinniśmy zaopatrzyć się w rzeczy, które zachęcą go do nauki. Wybierzmy się wiec z naszą pociechą do sklepu, gdzie sama będzie mogła wybrać kolorowy talerzyk, miseczkę, widelce i łyżeczki, kubeczek z postaciami z ulubionych bajek oraz ceratowy śliniak lub fartuszek. Pomocne okażą się również plastikowe podkładki oraz gumowa przyssawka pod spód miseczki, która zapobiegnie wylaniu zupy. Po dokonaniu wspólnych zakupów podkreślcie jakie to ważne wydarzenie i jak dorosłe jest jedzenie łyżką. Dzieci bowiem lubią czuć się ważne.
Przystępując z maluszkiem do nauki pamiętajmy o tym, by ubrać go (jak i siebie) w niezbyt elegancki strój, gdyż prawdopodobnie pierwsze próby samodzielnego jedzenia zakończą się lądowaniem posiłku bynajmniej nie w ustach tylko na dziecku i przy okazji na nas. Oczywiście pierwsze próby będą budzić w nas trwogę, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, przecież my tez nie od razu byliśmy mistrzami samodzielnego jedzenia.
Dziecko nie powinno jeść same. Należy posadzić je przy wspólnym stole, w momencie gdy reszta domowników również spożywa posiłek. Maluch bowiem widząc jak trzymamy sztućce i nabieramy zupę zacznie nas naśladować.
Na pierwszy ogień niech pójdą produkty, które łatwo będzie mu utrzymać w rączkach: owoce, warzywa, kawałki bułki itp. gdy dziecko opanuje tę sztukę może przejść do następnego etapu nauki czyli trzymania łyżki z zupą – najlepiej gęstą, kremową, by choć trochę trafiło do buzi.
Gdy dziecko będzie gotowe na jedzenie za pomocą łyżeczki, pokażmy mu jak to zrobić, a następnie dajmy mu trochę swobody. Dziecko bowiem może się zdenerwować, gdy będziemy ciągle je poprawiać. Wiadomo, że maluch nie jest wstanie zjeść samodzielnie cały obiad, dlatego należy z jednej strony dać mu łyżeczkę by jadł sam, a z drugiej dodatkowo sami go dokarmiajmy. Oczywiście gdy zauważymy że malec świetnie radzi sobie sam zrezygnujmy z tego sposobu.
Koniecznie musimy chwalić dziecko za każde, nawet najmniejsze osiągnięcie. W ten sposób mobilizujemy je do dalszej nauki i nawet się nie spostrzeżemy kiedy opanuje sztukę samodzielnego jedzenia.
Dodatkowe porady:
- Na początku niech nasze dziecko korzysta z „kubka niekapka”, a dopiero później ze zwykłego kubka;
- Warto podawać jedzenie w misce, a nie na płaskim talerzu, gdyż nie będzie się tak „rozsypywać”;
- Gdy chcesz nauczyć dziecko samodzielnego jedzenia nie podawaj mu tego, czego nie lubi.




