Niemowlę, czy starsze dziecko powinno być pod stałą kontrolą opiekuna, gdyż chwila nieuwagi może przyczynić się do tragedii. Musi być ono widoczne dla rodzica. Najwięcej kontrowersji w kwestii bezpieczeństwa budzi jednak miejsce jego snu.
Tuż po urodzeniu, noworodek przebywa wraz z rodzicami w pokoju, jednak taka sytuacja nie jest długo konieczna. Mimo to, jedni rodzice śpią z dzieckiem w tym samym pomieszczeniu, a inni nawet w łóżku. Rzadko zdarza się, aby przygotowano starszemu niemowlęciu, a nawet małemu dziecku miejsce do spania w osobnym pokoju.
Na podstawie przeprowadzanych badań wynika, że u dzieci, które nie śpią w tym samym pomieszczeniu co jego opiekunowie, nie występuje potrzeba częstych i obfitych karmień. Pozwala to uniknąć tzw. przerywanego snu dla matki i dziecka. Co więcej minimalizuje ewentualny jego opór przed nieuniknioną przeprowadzką do innego pokoju.
Zagorzała debata dotyczy jednak praktyki spania pociechy w jednym łóżku z rodzicami. Ma ona swoich zwolenników, zdaniem których, przyczynia się do wytwarzania wzajemnej więzi z rodzicami i poczucia bezpieczeństwa u dziecka, a także sprzyja karmieniu go piersią. Antagoniści takiego stanowiska argumentują, że osobne łóżko dla dziecka jest gwarancją pobudzania poczucia pewności siebie i niezależności, a ponadto sprzyja intymności rodziców. Najwalniejsze jest to, że pozwala zapewnić dziecku większe bezpieczeństwo, niż daje spanie z rodzicami.
Podczas snu, w jednym łóżku z dorosłymi, narażone jest ono na uduszenie, zwłaszcza kiedy podłoże jest miękkie. Istnieje możliwość zakleszczenia pociechy między ścianą a ramą łóżka, bądź meblem. Z analizy przeprowadzonych badana wynika, że spanie na jednym miejscu z dzieckiem jest bezpieczniejsze, gdy skończy ono rok życia. Ponadto rodzicom nie wolno w tym czasie być w pod wpływem alkoholu, który osłabia ich czujność. Zakazane jest również palenie papierosów, które przyczynia się do tzw. nagłej śmierci łóżeczkowej, a więc uduszenia się pociechy w trakcie snu.
Kompromisowym wyjściem z sytuacji jest ustawienie łóżeczka maleństwa tuż przy łożu rodziców, czy nawet przymocowanie go do niego otwartym bokiem. Takie rozwiązanie umożliwia karmienie dziecka bez żadnych przeszkód i pozwala mu jednocześnie na zachowanie dla niego przestrzeni, z daleka od kołder, poduszek, czy ciał śpiących rodziców.
Bezpieczne dla dziecka miejsce to takie, które ma twarde podłoże, bez pluszaków, zabawek. Kwestia okrycia nie stanowi problemu. Stopki malucha należy skierować w nogi łóżka, po czym kocyk podwinąć z trzech stron pod materac. Nie powinien on przekraczać klatki piersiowej pociechy. Przy czym, równie dobrze może on zostać zastąpiony kombinezonem ze stopami lub śpiworem.
Jednocześnie, trzeba pamiętać, że organizm człowieka nie jest niewyczerpany i potrzebuje regeneracji. Warto zatem, aby druga osoba mogła zastąpić jednego z rodziców, opiekującego się maleństwem. Nie powinno się wykonywać żadnych czynności przy mały dziecku, kiedy samemu jest się bardzo zmęczonym, takich jak kołysanie, noszenie malucha, karmienie piersią,czy też leżenie z nim. Ryzyko upuszczenia go, przygniecenia, zaduszenie jest zbyt duże w takich momentach. Ponadto opiekun w każdej chwili może, wbrew sobie, zasnąć, pozostawiając dziecko bez opieki.




