Choroba lokomocyjna, czyli kinetoza, towarzyszy często dzieciom w wieku przedszkolnym i szkoły podstawowej. Zwykle mija, choć niektórzy, w większym bądź mniejszym stopniu, odczuwają charakterystyczne dla niej dolegliwości do końca życia.
Równowaga naszego organizmu utrzymywana jest dzięki jego narządowi zlokalizowanemu w uchu wewnętrznym- błędnikowi. Znajdują się w nim receptory, które odbierają z zewnątrz sygnały, oddziałujące na nasz organizm, związane ze zmianą siły i przyspieszenia. Jednocześnie jest on niesłychanie wrażliwy na zmianę prędkości, czego skutki odczuwa nasz organizm. Narząd równowagi nie jest w stanie odpowiednio uformować i przekazać bezpośrednio do wyższych pięter mózgu mnogości bodźców, związanych z podróżowaniem. Kołysanie, rzucanie podczas podróży morskiej, lub samochodowej, nagłe przyspieszanie i hamowanie samochodem, samolotem, czy widną powoduje wówczas szereg zaburzeń ustrojowych.
Charakterystyczny objawami choroby lokomocyjnej jest początkowo złe samopoczucie, senność wrażenie zmęczenia. Następnie występują nudności, zawroty głowy, a także wymioty. Dolegliwości te mijają po zakończeniu podróżowania.
Tej dysfunkcji nie da się wyleczyć, można natomiast złagodzić jej objawy. Posiłek koniecznie musi być lekkostrawny np. bułka z masłem, jajko na miękko, twarożek, miękki owoc lub warzywo. Nie powinno się spożywać go bezpośrednio przed odjazdem. Należy wystrzegać się również słodkich i kwaśnych gazowanych napojów. Zaklejenie pępka pomaga błędnikowi odczuwać większą równowagę. Można wspomóc się także Aviomarinem, który dostępny jest w aptece bez recepty. W czasie podróży lepiej siedzieć przodem w kierunku jazdy, a także zająć miejsce z przodu, z dala od osi kół.




