Idź do: Zrozumieć dziecko Relacje z otoczeniem Strach- prawdziwe zniewolenie człowieka
                                    studio_dekor_850x100_NEW_design.jpg                                     

Strach- prawdziwe zniewolenie człowieka

Email Drukuj PDF
150354_scream.jpg
Zgłoś nadużycie
ocena w dół
ocena w górę
busy

We współczesnych czasach możemy zaobserwować wynaturzenie słowa wolność. Dążąc do jej osiągnięcia, wprowadzamy siebie często w niewole. Ważniejsze dla nas są pozory wolności, niż jej rzeczywista postać. Główną tego przyczyną, czy środkiem jest strach.



Lęk jest uczuciem naturalnym, wrodzonym. Obserwujemy jego obecność od początku naszego życia, i musimy zdzierżyć jego obecność, aż do śmierci. To od nas zależy, jaki będzie miał na nas wpływ, jaka będzie siła jego oddziaływania na naszą egzystencję. Wraz z wiekiem, lęki i towarzyszące im emocje pomnażają się i rosną w siłę. Często nie wiemy, jak sobie z nimi radzić, dlatego nasze działania są nieskuteczne, i wprowadzają ludzi w różnego rodzaju choroby, bądź ogłupią całe społeczeństwa. To, z jaką częstotliwością odczuwamy strach, zależy od naszych predyspozycji, wrażliwości, siły charakteru, najbliższego otoczenia, a także oddziaływania przekazów medialnych, bądź autorytetów.

Strach rodzi wiele innych negatywnych uczuć: gniew, nienawiść, zazdrość. Ma niesłychanie niszczycielską siłę. Jego natężenie jest różne, od niewielkiego niepokoju do uczucia grozy.

Rozróżniamy różne rodzaje tego lęku: od naturalnego, nienaturalnego, przez taki, który został nam niejako zaprogramowany. Strach jest także efektem manipulacji, zwłaszcza ze strony władzy.
Kiedy lęk ma swoje naturalne podłoże, może być nawet sprzymierzeńcem człowieka. Sygnalizuje mu bowiem, realne lub możliwe zagrożenie, motywując do podjęcia działania zapobiegającego niebezpieczeństwu. Nieraz, odczuwamy niepokój przed przysłowiowym jutrem, bądź przed nieznanym. Ten rodzaj obaw jednak odchodzi, gdy mija ich przyczyna.
Ciężko natomiast pozbyć się z naszego życia innych rodzajów lęków. Jednym z nich jest strach nienaturalny, który objawia się stałym, nadmiernym uczuciem zagrożenia, często nieadekwatnym do sytuacji. Obezwładnia nasze postępowanie, przez co charakterystycznym wówczas odruchem staje panika, dekoncentracja, utrata zdolności racjonalnego myślenia. Tego rodzaju lęk przybiera często postać fobii, czy nerwicy lękowej.
Podobnie, tzw. strach zaprogramowany niesie z sobą destrukcyjny wpływ na nasze postępowanie. Jest to rodzaj niepokoju wpajanego od dzieciństwa, dotyczy zarówno jakiejś poszczególnej rzeczy, bądź popycha człowieka do rywalizacji, w wyniku której wytwarza się w naszym umyśle frustracja, kompleksy, obawa, że nie podoła się jakiemuś działaniu.


Strach jest także wykorzystywany w celu manipulacji człowiekiem, zwłaszcza przez rządzących. Mechanizm takiego działania jest prosty. Początkowo wzbudzany jest w osobie lęk, po czym proponuje się jej sposoby jego łagodzenia, ale takie, uzależniające od manipulanta. Rządzący starają się zdobyć wiedzę na temat ludzkich obaw, po to, by promować siebie jako obrońców przed tymi ewentualnymi zagrożeniami. Nie zapominają podkreślać, przy okazji podsycając strach, o skuteczności swoich działań. Głównym nośnikiem potęgowania tych leków są środki masowego przekazu. Dobrym przykładem może być szerzenie psychozy strachu na temat różnych chorób. Sama edukacja zdrowotna nie jest niczym negatywnym, dopóki promowana jest w trosce o człowieka, a nie o środowiska medyczne, czy firmy farmakologiczne. Co więcej, strach, rodzący niepewność i zwątpienie nie sprzyja powrotowi do zdrowia.
Również religie, w podobny sposób, próbują oddziaływać na wiernych. W przypadku, gdy przepisy człowieka stają się ważniejsze, niż prawdy danej wiary, pojawia się niebezpieczeństwo manipulacji.

Czy istnieje realna możliwość pokonania strachu? Nie wydaje się, by było to całkowicie możliwe, choćby z powodu wrodzonego charakteru tego odczucia. Opór wydaje się bezcelowy, nawet gdybyśmy mogli zrezygnować z jednej czy drugiej jego bezpośredniej przyczyny, wtedy przyjdzie następna. Nie znamy często nawet dokładnie źródła naszych niepokojów, jesteśmy świadomi czego się boimy, ale nie wiemy, dlaczego mamy takie obawy. Podobnie, tłumienie lęku może okazać się nieskuteczne. Udawanie, że go nie ma i spychanie w pokłady naszej podświadomości, może mieć krótkotrwałe efekty. Skuteczną metodą wydaje się koegzystowanie z nim, nie traktowanie jako wroga, nie unikanie go. Wytworzenie w sobie umiejętności kontrolowania własnego strachu jest konieczne po to, aby on nie podporządkował nas sobie. Z czasem stanie się on mniej lub w ogóle nieodczuwalny, mimo że będzie nadal towarzyszył naszemu życiu. Z pomocą może przyjść nam przeprogramowanie naszej świadomości. Zmiana sposobu myślenia, postrzegania rzeczywistości, powinna dotyczyć rzeczy, które wydają się nam przerażające, nie traktując ich już  jako zagrożenia. Kontrolować strach możemy również dzięki uczuciu zupełnie mu przeciwnemu, czyli miłości. Ona przynosi radość, pewność siebie, buduje, jednocześnie zaś niweluje rozpacz, smutek, niepewność. Wtedy będzie można powiedzieć, że człowiek jest wolny.

 

Komentarze (1)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza
...
Bardzo madry tekst, aczkolwíek nie zgadzam sie z ostatnia mysla, ze trzeba kochac, zeby opuscil nas strach.
Moim zdaniem wystarczy byc dobrym czlowíekiem, pomagac innym ludziom w potrzebie i byc bezinteresownym, zyc zgodnie z zasadami, a wtedy nie bedziemy mieli czego sie bac.
Wiadomo, ze np. taki lek przed chorobami itp. jest naturalny i mysle, ze czy sie kocha czy tez nie, na niektore rzeczy po prostu nie mamy wplywu.
Daria , 22 listopad 2011

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ